Łazienka w Akcji Plaża

Łazienka w Akcji Plaża

Wizja wakacyjnego pobytu na wybrzeżu, wyspie lub nad jeziorem co roku jest bodźcem motywującym do wzmożonej aktywności fizycznej oraz przestrzegania diety. Na ostatniej prostej „Akcji Plaża” warto wykorzystać swoją łazienkę jako domowe centrum SPA, sprzyjające pielęgnacji skóry i cery.

Choć mówi się, że sentencję „salus per aquam” wymyślono dopiero w XX wieku, a słowo „spa” wywodzi się od nazwy jednego z kurortów zdrojowych znanych już w czasach antyku, sformułowaniu „zdrowie przez wodę” nie można odmówić trafności. Hydroterapię, czyli dobroczynne działania z użyciem wody w różnych postaciach, temperaturach i pod odpowiednim ciśnieniem, stosowano tysiące lat temu w Chinach, Japonii i Rzymie. Ze względu na zmiany kulturowe w średniowieczu o jej metodach zapomniano. Na powrót zagościła w świadomości Europejczyków dopiero w XVIII-XIX wieku. O jej popularności od tego czasu niech świadczy fakt, że od jednego z jej nowożytnych prekursorów pochodzi słowo „prysznic”. Mowa o Vincenzie Priessnitzu – Ślązaku, który tuż za południową granicą dzisiejszej Polski założył zakład znany z wodolecznictwa w całym Cesarstwie Austriackim. Niektóre elementy metod stosowanych w tym i innych centrach spa z powodzeniem możemy stosować we własnej łazience – z korzyścią dla powodzenia „Projektu Plaża”.

Prysznicowa walka z cellulitem
W walce ze skórką pomarańczową na finiszu akcji wyszczuplającej pomocny może być naprzemienny prysznic zimnym i ciepłym strumieniem. Wspomaga on walkę z nieestetycznym cellulitem, ale też – dzięki pozytywnemu wpływowi na ukrwienie, poprawia dotlenienie i odżywia skórę. Istotny jest również fakt, że pozwala pozbyć się szkodliwych toksyn i oczyścić pory. Efekt sprzyjającego urodzie prysznica wzmocni wykorzystanie ciepłej i zimnej wody o zróżnicowanym natężeniu. Jego przeprowadzenie ułatwią natryski i deszczownie wyposażone w rączkę o kilkustopniowym systemie regulacji intensywności strumienia. Tego typu funkcja pozwala na rozpoczęcie zabiegu od delikatnego masażu, powoli zwiększając siłę strumienia, aż po intensywny bicz wodny. Taka zmiana pozytywnie wpływa na krążenie krwi. – Najwygodniejsze do prowadzenia zabiegów hydroterapeutycznych we własnym domu są przestronne kabiny o zamkniętej formie Szczelne drzwi sprawiają, że para wodna na dłużej pozostaje w środku, wywierając dodatkowy, pozytywny wpływ na cerę – mówi Katarzyna Choniawko, ekspert marki Aquaform. – Dla zwolenniczek masek, peelingów i temu podobnych zabiegów polecane są modele z głębokim brodzikiem, pozwalającym komfortowo usiąść wewnątrz kabiny – dodaje. Jeśli zamierzamy stosować w domu prysznic naprzemienny warto wyposażyć kabinę w natryskową baterię termostatyczną. Uniemożliwia ona odkręcenie zbyt gorącej wody, likwidując tym samym ryzyko poparzenia.

Skóra skąpana w ziołach
Właściciele wanien mogą z kolei korzystać z dobrodziejstw aromatycznych kąpieli. Olejki eteryczne stanowią idealne dopełnienie relaksujących zabiegów. W zależności od typu skóry, wybierać możemy spośród: lawendowego, cytrynowego czy bergamotowego – przeznaczonych dla osób o cerze tłustej albo normalnej oraz z geranium, paczuli, szałwii muszkatołowej i rumianku niemieckiego lub rzymskiego – dla cery suchej i wrażliwej. Z czasem kąpieli nie można jednak przesadzać. Szczególnie w przypadku, gdy lubimy gorącą wodę, zbyt długie zanurzenie może sprzyjać przesuszaniu cery. Według wskazań specjalistów kąpiel w wodzie do 37 st. C powinna trwać do 30 minut, a taka w 38-40 st. C ok. 10 minut. Tego rodzaju relaks w wannie zalecany jest nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu, na co dzień lepiej więc wybrać prysznic – także ze względów ekologicznych i ekonomicznych. – By zanurzyć się w standardowej wannie, trzeba napuścić do niej w przybliżeniu około 80 litrów wody. Umyć można się w mniej więcej 50 litrach – mówi Katarzyna Choniawko – W czasie pięciominutowego prysznica zużywamy natomiast około 40 litrów wody. Przy tych założeniach, oszczędności wynikające z rezygnacji z napełniania wanny na rzecz natrysku wynoszą od 20 do 50 procent – podsumowuje ekspert marki Aquaform. Co ciekawe, do ograniczenia zużycia wody mogą przyczynić się wspomniane w kontekście bezpieczeństwa baterie termostatyczne. Dzięki funkcji „zapamiętywania” ustawień eliminują one konieczność każdorazowej regulacji pożądanej temperatury, dzięki czemu nie marnujemy czasu na regulację i w efekcie woda odkręcona jest krócej.

Top